środa, grudnia 22, 2004

Niechlujnie

Zgrzebnie
Niechlujnie
wałęsam się po korytarzu snów...

Czuję się "dziwnie", nijako, pusto, nie smutnie i nie wesoło. Wiec jak?
Z oczami problemy;
*dwie pęknięte żyłki na prawym oku
*swędzenie spojówek

Brak komentarzy:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...